poniedziałek, 1 grudnia 2014

Bombki dwie.

Pierwszą, która pokazuję jest zrobiona na formie akrylowej.
Rozgościł się na niej miś w skarpetce. Futerko na czapce zostało zaznaczone pastą strukturalną.










Druga bombka ma motyw dziewczynki i roślin na nutach. te ostatnie prowadziłam sama, bo oryginalne były za krótkie i nie obejmowały całej bombki.

 

 
 


                                     



Alan Maley - Duuża bombka. :)

Rok temu kupiłam olbrzymią bombkę. Ma w obwodzie około 58 centymetrów. Jest zrobiona ze styropianu. Tradycyjnie pokryłam ją ammaniturą, gdy jej warstwy wyschły. Potraktowałam ją białą farbą.
Nakleiłam jedne z moich ulubionych motywów. Reprodukcje Maley'a, są takie klimatyczne.
Żałuję, ze decoupagiem nie zainteresowałam się gdy były łatwo dostępne. Udało mi się zebrać kilka sztuk serwetek z tymi motywami. I jedną całą paczkę mam.
Domalowałam brakujące elementy. Całkiem dużo ich brakowało. Ale chyba mi się ta sztuka udała choć robiłam to w nocy. Rano kolory okazały się takie same jak w świetle lampy. :)








środa, 19 listopada 2014

Czub choinkowy i bombki

W tym poście przedstawiam czub choinkowy z czterema małymi bombkami.
Zapakowała je w pudełko na którym jest motyw misia w skarpecie.

                                        

  
                                         




 

 

Komplet bombek z widokiem

Tutaj pokazuję pozostałe cztery bombki podobnie wykonane, tylko motyw jest zmieniony.
Na nich umieściłam widoczki.






Bombki anielskie

Udało mi się dostać osiem bombek szklanych.
Cztery z nich ozdobiłam motywami aniołków.
Górę bombek pokryłam pastą strukturalną i żelem holograficznym.
Całość zapakowałam w pudełko na którym powtarza się motyw z bombek.







wtorek, 18 listopada 2014

Świeczki dwie. :)

Ostatnio popełniłam dwie świeczki.
Jedna jest o zapachu wanilii. Dostała motyw z widoczkiem i podstawkę.




 
 
Druga też dostała motyw, ale z jemiołą. I podstawkę.
 




 

czwartek, 6 listopada 2014

Bombka sospeso - kurs


Teraz krótkie wspomnienie z powstawania bombki zdobionej sospeso.

Najpierw wycięłam motywy z zapasami.


Później posmarowałam klejem do decoupage folię. Położyłam na nią motyw, który tez potraktowałam klejem.


Naklejone motywy wyglądały tak. Odstawiłam je do wyschnięcia.


Gdy wyschły wycięłam, te elementy, które mi były potrzebne. Ponadcinałam je w miejscach, które miały odstawać. Pokazałam je przy użyciu wykałaczek.


Później był etap modelowania. Brałam każdy element. I nagrzewałam nad świeczką. Strona naklejona znajdowała się od strony ognia. Trzeba sobie wyrobić widzenie odległości. Bo chwila nieuwagi i element może się zwinąć w kulkę lub motyw zagotować.
 .

Szybko kładziemy element na gąbkę do wygniatania. I modelujemy. Trzeba to szybko robić, bo folia prędko traci zdolności plastyczne.  Można ją ponoć dziesięć razy podgrzewać w tym samym miejscu.



                                              Po wymodelowaniu spód traktuję białą farbą.


Później robię domalowania na motywie dodaję elementy zrobione konturówką.



                                                                        Lakieruję.


Na bombkę nakleiłam ten sam motyw, który był nałożony na folię. Przy użyciu kleju na ciepło naklejam motywy sospeso.


Efekt końcowy jest taki.