środa, 20 czerwca 2018

Torebki puzderka decoupage

Długo szukałam elementów do torebek puzderek. Znalazłam je tylko w jednym miejscu. Kupiłam dwa zestawy.
Przyjemnie mi się pracowało. Na zewnątrz jest decoupage zabezpieczone lakierem szklącym
Środek wykleiłam filcem.














Misa decoupage i kosz kwiatów

Misa jest gliniana, robiona ręcznie. Stronę wewnętrzną okleiłam papierem ryżowym z motywem różanym. Strona zewnętrzna została pomalowana. Całość polakierowana na błysk.





Co do tej kompozycji. Najpierw był kosz. Spodobał mi się jego kształt, aż prosił się o kwiaty. Najpierw go jednak pomalowałam antyczną  bielą. Dopiero później wypełniłam kwiatami na których przysiadł różowy ptak.






Pojemniki ze słoików

I znów słoiki, ale tym razem w innej roli. Jako pojemniki na różności.
Motywy nakleiłam tylko na miejsca gdzie były etykiety. Boki zostawiłam czyste aby było widać , co w sobie zawierają. Zakrętki nie są malowane. Kiedyś to robiłam, ale po doświadczeniach domowych wiem, że to nie najlepszy pomysł. Od zamykania i otwierania farba się ściera.










Igielniki ze słoików grawerowane

Kiedyś już przerabiałam słoiki na igielniki. Nie miałam wtedy Dremela i ściernic diamentowych. Teraz mam ten zestaw. Mogłam sobie poszaleć z grawerowaniem.














Lato, owoce, wino ....

Natchnęło mnie to zrobienia kilku butelek na specjały procentowe z owoców.
Wybrałam takie butelki, które mają dobre nakrętki, aby "duch" przez szpary nie uciekał z napoju. :)







sobota, 26 maja 2018

Dzień Matki

Kiedy to się stało, że mam taką gromadkę? :) Ten mój Alzheimer. ;) Ale nie narzekam. Dziś mi przypomnieli , że to jest TEN dzień.
Podoba mi się to, że nie zadziałali sztampowo typu kwiaty lub słodkości. Dostałam jedno z moich ulubionych dań. Bo lubię jeszcze owoce morza i winniczki dobrze zrobione.


Troszkę się dzieje

Naszła mnie wena wielkości tornada. Jest ogromna i zgarnia wiele przedmiotów z moich zasobów do przerobienia. Zaanektowałam pojemnik w którym wynoszę pranie do suszenia. Moczą się w nim słoiki, które będę przerabiała na pojemniki na różności. :) Znalazłam trochę miejsca w mojej mikrołazience między pralką a koszem na pranie.
Stół pracowy też jest pełen rzeczy przygotowanych do przeróbki. Trochę jest zamieszania, ale nie narzekam. Po ostatniej posusze twórczej.