czwartek, 10 listopada 2016

Żarówki świąteczne

W zeszłym roku pokazałam łańcuch z żarówek. W tym roku postawiłam na ich wersje wiszące.
Skąd mam te szklane elementy? Dostałam. Miały iść jako odrzuty do śmietnika, bo odpadły od nich metalowe gwinty.
Ja znalazłam na nie pomysł.
Siedzą w nich skrzaty na filcowym śniegu, trzy gwiazdki led otaczają ich postaci.
Można je zawiesić w oknie lub gdzie ktoś sobie wymyśli, bo maja żyłkowe zawieszki. Kula to pojemnik na dwie baterie, który ma włącznik. Choć na samej żarówce umieściłam wieszak. Przewiązałam go wstążką, którą można zamienić na zawieszkę i umieścić na przykład na wieszaku do bombek.
Nie byłabym sobą gdybym nie wymyśliła dla nich pudełek. :)
Pokrywki zapadały się zbyt głęboko. Dlatego po rogach umieściłam końcówki od patyczków sushi. ;) Są nowe, bo ja jem je widelcem. A patyczki zbieram. :)

                                                    Żarówka 01









Żarówka 02










2 komentarze: