Gdy ją wygrzebałam wyglądała nędznie. Ale od czego jest papier ścierny?! Przetarłam nim cały przedmiot. Nałożyłam farbę podkładową, nakleiłam motywy, domalowałam brakujące elementy.
Nałożyłam farbę magnetyczną. Kolorowe elementy polakierowałam.
Zrobiłam trzy magnesy. I oto efekt.
Ta tablica zainspirowała mnie do uszycia i wymalowania torby z płótna do kompletu. Babeczkę namalowałam pastelami do tkanin.
Kupiłam jakiś czas temu farbę magnetyczną. Zastanawiałam się, co mogę przy jej użyciu zrobić.
Ostatnio córka marudziła, że nie ma gdzie przyczepiać swych rysunków.
Pomyślałam o tablicy magnetycznej na której będzie mogła je umieszczać.
Motyw pochodzi z papieru ryżowego Stamperii, róże na przyciskach też z tego samego arkusza.