sobota, 12 stycznia 2013

Bombki w stylu "ikon".

Mój wzrok padł na czerwone szklane bombki. Pomyślałam, że świetnie będą się nadawać do pokrycia ich folią złotą.
Postanowiłam wykorzystać motywy z reprodukcji ikon. Postarzyłam je trochę aby dobrze oddały ducha swego pierwowozru. Zabezpieczyłam szelakiem. Dał ciekawy efekt politury meblowej. Uszyłam nawet każdej saszetkę. :)
 Pierwsza ma motyw kwiatów. Co mnie cierpliwości kosztowało wycięcie tej koronki.
Ale wycięłam i przykleiłam nawet. Poprawiłam zarysy konturówką. I efekt tego jest taki.






Tutaj potraktowałam patyna także motyw. Efekt tego jest taki.




Tutaj sprawdziłam czy można nałożyć kryształki aplikatorem na bombkę.
Da się. :)





Tutaj motywy są wolne od bitumu.




A oto jedna z saszetek o których wspominałam na początku.







Orzechy w paście pozłotniczej

Dostałam reklamówkę orzechów włoskich. Dorodne, obiecujące dużo smakowitej zawartości.
I ... okazało się, że tylko opakowanie jest doskonałe. Wnętrze okazało się wysuszoną nicością.
Szkoda wyrzucić. Pomyślałam sobie.
Leżały dłuższy czas w koszyku.
Nadszedł ten dzień gdy postanowiłam je pokryć pastą pozłotniczą. Zabezpieczyłam szelakiem. Wbiłam w nie zawieszki. I całkiem sensownie się prezentują.

Lampka oliwna.

Bardzo spodobała mi się ta lampka. Czyste szkło sodowe i ten kształt, kojarzący się z bombką.
Chciałam pokazać, że zrobiona jest z delikatnego szkła. Okleiłam ją papierem ryżowym i dodałam motyw kwiatowy.




Dorobiłam do niej takie oto pudełko.


Świecznik zimowy

Następna rzecz zrobiona z czystego szkła, która mnie urzekła.
Postanowiłam użyć motywów z bałwankami i farby białej perłowej.
Malowałam go od spodu. Było trochę problemów w załamaniach, ale dałam radę.






A schowałam go w czymś takim.

Krzesła shabby chic (przecierki)


Krzesła były ostatnimi meblami, które odnawiałam do remontowanej kuchni.
Przeżyły chyba sporo, bo okleina zaczęła odchodzić. Siedziska były mocno wytarte. Przetarłam meble delikatnie papierem ściernym. Potraktowałam świeczką i pomalowałam jasnym kolorem.
Później znów papier ścierny poszedł w ruch.
I tak sześć razy. Żywot mój przez kilka dni był bardzo monotonny. Okropny czas. Ale krzesła stylowe mam.

Medalion retro

W tym roku po raz pierwszy dostałam do ręki medalion. Postanowiłam umieścić w nim motyw retro. Ludzie oddający się spacerowi. Śnieg to pasta strukturalna. Na obramowaniu znajdują się gwiazdki. Z tyłu umieściłam kwiaty.




Pudełko na medalion jest takie.


Dzwoneczek

Postanowiłam przetestowac wszelakie odmiany ozdób akrylowych.
Dlatego kupiłam ten dzwoneczek.
Całkiem sympatycznie się mi go robiło.
Naklejałam i malowałam dzwonek od spodu.




A do niego powstało pudełko.